60). Kim jestem?

machacando manzanas

Według obiegowej opinii człowiek jest:
a). ciałem, które czuje.
b). oczami, które widzą,
c). uszami, które słyszą,
d). podniebieniem, które rozpoznaje smak,
e). nosem, który wącha
f). mózgiem, który zarządza całym systemem.

Jednak kiedy zapytać człowieka, czy jest uczuciem(bólem), wzrokiem(obiektem obserwacji), słuchem(otaczającymi dźwiękami), smakiem, zapachem, czy inteligencją zarządzającą wewnętrznymi procesami (mądrością) odpowiedź komplikuje się. Jeżeli przyjmiemy, że nie jesteśmy tym czego doświadczamy przy pomocy zmysłów dochodzimy do ciekawych spostrzeżeń. Okazuje się, że nie jesteśmy twarzą w lustrzanym odbiciu, wypowiadanymi słowami, biciem naszego serca, zapachem, myślą, czy dowolnie innym elementem świata przejawionego. Jedyną „formą” jaką możemy przyjąć jest życie jako Całość, bo ona nie opowiada się po żadnej ze stron.

59). Doskonałość.

spa-stones-represents-perfect-balance-and-balanced

Doskonałość, kompletność, pełnia. Czy coś takiego istnieje? Niektórym czytającym te epitety przyjdzie do głowy słowo Wszechświat. To pojęcie oznacza nieskończoną ilość form. Byt jest doskonały, bo jest Wszechobecny t.j. nie stoi do niczego w opozycji. Wszystkie procesy zachowują w nim totalną równowagę, wynikając z siebie nawzajem. Człowiek jest przedłużeniem jego natury. Lubimy myśleć, że to My o wszystkim decydujemy, ale ilu z nas kieruje procesami wewnątrz ciała, ciśnieniem krwi, reakcjami chemicznymi, odruchami bezwarunkowymi/intuicją. Nie istniejemy bez świata, w którym możemy się poruszać (na tle którego być widoczni), z którego możemy czerpać powietrze, pokarm, ciepło słońca, siłę grawitacji, energię wiatru/mórz/oceanów, mrok w blasku księżyca (niezbędny do regeneracji). Nasze istnienie jest ściśle powiązane ze wszystkim co nas otacza, a jednak lubimy odgradzać się od świata i tworzyć przekonanie, że jesteśmy wyjątkowi, czy wyżsi od innych. W moim odczuciu każda chwila jest optymalna, ponieważ jesteśmy przedłużeniem siebie nawzajem, a co za tym idzie gwarantujemy ciągłość procesów nieskończenie doskonałej całości. Kiedy wydmuchujemy powietrze kreujemy strumień energetyczny, który dla jednych będzie oznaczał łagodny podmuch wiatru o poranku, a dla innych zmagania z trąbą powietrzną. Wszystkie procesy wydarzają się naturalnie i nie ma dobrych, ani złych mocy pociągających za sznurki. Czym jest więc doskonałość z punktu widzenia człowieka? Jest to życie bez oczekiwań, bo ta chwila jest punktem ścierania się wszelkich kosmicznych energii – przejawem kosmicznej mądrości i ładu. Teraz, teraz, teraz, teraz niechaj żyje nam…