72). Świat jednostek.

image0012ab2fb5

Jednostka do życia potrzebuje przyczyny. Nie mogłaby istnieć, gdyby ktoś jej nie chciał. Ale jeżeli definiuje ją ktoś inny, czy może dalej być nazywana odrębną? To jest trochę tak, jak w przypadku lepienia ludzika z plasteliny. Tworzysz go, nadajesz mu cechy, więc czy można powiedzieć, że to co sobą prezentuje wynika z jego woli?

71). Dlaczego tak, a nie inaczej?

unknown-clipart-question-mark-810550-1392326

Miałem w młodości spotkanie z pewnym człowiekiem, który na każde moje przemyślenie odpowiadał pytaniem o treści: „dlaczego tak, a nie inaczej”? W opowiedzi próbowałem posługiwać się tzw. logicznymi argumentami. Dzisiaj wiem, że nie ma czegoś takiego jak słuszna myśl, decyzja, czy stan umysłu. Wyobraźcie sobie świat, który na ułamek sekundy się „zawahał” i zwątpił w słuszność całokształtu. Wydaje wam się, że można żyć w takim miejscu? Oznaczałoby to, że wszechświat przyznał się do własnej niedoskonałości, tworząc tym samym wyrwę w monolicie oznaczającą jego koniec. Odpowiadając na tytułowe pytanie: „dlaczego moje myśli są sformułowane tak, a nie inaczej?” stwierdzam, że jest tak, ponieważ nie zwątpiłem w słuszność instytucji nazywanej życiem…

70). Spokój.

d389212375

Przez całe życie uciekałem przed własnymi demonami szukając odrobiny spokoju. Teraz wiem, że to za czym goniłem nie jest ode mnie oddzielne. Spokój to zrozumienie, że jestem tworem tego Wszechświata – spadkobiercą/rozwinięciem jego jasnych i ciemnych stron. Ale poza byciem dzieckiem jestem także kreatorem wszystkiego co mnie otacza – cząstką warunkującą istnienie czegokolwiek. Wszystko jest połączone, będąc odzwierciedleniem pozostałej części i z tej idei równoważności wyłania się prostota życia. Nie ważne jak nisko upadamy, czy wzbijamy się ku niebiosom: nigdy nie opuszczamy Domu.