53). Fundament bytu.

tree-of-life
Widzę świat zmian. Uznałem, że świat statyczny nie może być doskonały. Z drugiej strony patrząc ruch powinien posiadać uzasadnienie takie jak istnienie celu „podróży”. Jeżeli ta chwila jest wszystkim, jedyne w co może się przeistoczyć to nicość.  Co z tego wynika? Jak wspomniałem dla mnie fundamentem istnienia jest zmiana, a cel zmiany, czyli przeobrażenie w nicość oznacza, że transformacja traci zasadność istnienia. To co mogę zrobić w imię nadania sensu temu czego doświadczam to uznać, że zmiana nie ma celu, ale sama w sobie jest celem.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s